Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auto.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auto.. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 marca 2012

Call me when you need me

Czas coś zacząć, Martyńska. Źle, dobrze, źle, dobrze. Przecież tego nie chcesz. To takie kuszące z drugiej strony. Ogarnij się. Tak, też nic z tego nie rozumiem.

wtorek, 8 listopada 2011

Breath on me

Nie ogarniam siebie. Proszę powiedz coś. Chcę wiedzieć. A jeśli nie to już chcę sobie pójść.

dobranoc

środa, 27 lipca 2011

Would you never let me go?

O tak, to znowu ten czas kiedy mam ochotę sobie ponarzekać i mieć wszystko gdzieś, zaszyć się w czterech kątach... Nie zdziwi się nikt jak napiszę, że czas leci za szybko, prawda? a ja znowu nie mam na nic siły. Zero motywacji do działania. jakiegokolwiek. Świetnie. Chyba zaczynam się cieszyć, że wyjeżdżamy na te mazury. potrzebuję jakiejś odskoczni. Chyba nie potrafię usiedzieć 2 miesięcy w jednym miejscu. A najgorsze jest to, że minęło pół wakacji i nie żal mi ich. Mogą się skończyć. To chore ale chcę już wracać do tego śmierdzącego Lublina.  Znienawidźcie mnie.

poniedziałek, 2 maja 2011

Paris, France

wrzucam kilka fotek z Paryża, najchętniej wróciłabym tam na jakiś miesiąc, dwa... marzenie!











                                                                         Anna chyba we mnie zwątpiła..     ( zdjęcia mogą wydawać się nieostre, są po prostu nie zmniejszone, wystarczy kliknąć na fotkę, powiększy się i wszystko będzie w porządku )           

niedziela, 29 sierpnia 2010

Satellite heart

Kurcze, wiem, że nie było mnie tu długo i że zaniedbuje totalnie tego bloga.
ale musiałam. to nie tak, że nie robiłam zdjęć czy coś. nie wiem czy tutaj jeszcze wrócę.
A to wszystko dlatego, że miałam za dużo czasu na myślenie. na durne refleksje, z których doszłam do niefajnych wniosków i próbuję się jakoś przemóc, żeby nie myśleć w ten sposób, który wydedukowałam.
dajcie mi jakieś zajęcie. nie chcę szkoły. to żadne zajęcie. to po prostu obowiązek. dajcie mi coś, co będzie mi sprawiać przyjemność. seeerio.

piątek, 2 lipca 2010

Słońce pokonał cień


Macie troche nowości. Ja i Madzia na zmianę:D
wracasz?
'You just get me like I've never been gotten before...

poniedziałek, 8 marca 2010

The Importance of being Earnest


"He's nothing, but he looks like everything."

Mówiłam już, że nienawidzę wtorków? Nie..? to mówię! NIENAWIDZĘ WTORKÓW!
Nienawidzę pani Magdy, mojej uroczej nauczycielki, od mojego ulubionego przedmiotu, której życie to jedna wielka ironia. Nienawidzę alkoholi, kwasów karboksylowych i estrów... wszystkomi się rąbie. zawalę sprawdzian, cudownie.